Nowe funkcje w gmail poprzez gmail Labs

http://workdrone.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/stumbleupon_24.pnghttp://workdrone.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/delicious_24.pnghttp://workdrone.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/technorati_24.pnghttp://workdrone.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/google_24.pnghttp://workdrone.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/myspace_24.pnghttp://workdrone.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/facebook_24.png

Dziś google uruchomiło samodzielną możliwość testowania nowych beta-funkcji w gmail ( który notabene pozostaje w wiecznej fazie BETA ) , teraz każdy może sam sprawdzić na własnej skórze przydatność takich rozwiązań jak gesty myszy czy też ( co już sprawdziliśmy jako bardzo praktyczne - “quick links” które tworzy linki do najczęstszych wyszukiwań / podstron w gmail.

Aby włączyć nowe funkcje musisz korzystać z anglojęzycznej wersji panelu ( tak jak zawsze jest to z nowymi rozwiązaniami gogla ) i udać się do SETTINGS gdzie znajdziesz zakładkę LABS ( po zalogowaniu link : https://mail.google.com/mail/#settings/labs )

Funkcje z których będą korzystać użytkownicy wejdą prawdopodobnie do pełnej wersji dla wszystkich.
Nic nie wiadomo by google udostępnić miało możliwość pisania własnych rozwiązań poprzez developerów zewnętrznych na podstawie API, ale tak jak wskazują sposoby rozwoju innych produktów jest to jak najbardziej możliwe.

Miłej zabawy …dla osób korzystających z anglojęzycznej wersji.

3 Komentarzy

  1. grizzly3 on June 6th, 2008

    Szkoda, że nie działa w Google Apps for Domain… :(

  2. RMK on June 6th, 2008

    GMAIL już od dłuższego czasu umożliwia tworzenie doń “dodatków” w oparciu o wtyczkę do Firefoksa GreasMonkey http://code.google.com/p/gmail-greasemonkey/

  3. Administrator on June 7th, 2008

    No tak - ale ze względu na specyfikę samego grease monkey nie wykorzystamy tych “dodatków” gdziekolwiek poza własną maszyną na której je zainstalowaliśmy - trzeba by instalować wszędzie te same skrypty aby osiągnąć tą samą funkcjonalność, a nie o to wszak chodzi.

Twój komentarz